Jedzenie zupki a wąsy.

Witam was,
w powszechnym mniemaniu jedzenie zupy kłóci się z posiadaniem wąsów. Nasze damy twierdzą, że jest to straszne niestetyczne, gdy wąs nurza się w tłustej zupie lub sosie. No cóż radzili sobie z tym nasi przodkowie m.in. Zagłoba z kart Sienkiewicza. No tak ale on nie miał kobiety. Ale wielu innych miało wąsa i kobietę lub kobiety i świetnie sobie z tym radzili. Nawet sfrancuziała magnateria nosiła wąsy tylko, że troszkę inne.
Idę zjeść trochę ogórkowej.

Mimo wszelkich trudności natury ogólnej i szczególnej wąsy nosi wiele polskich osobistości świata mediów, sportu i polityki. Wąsy są też nieodłącznym atrybutem niektórych zawodów. Szerzej będę o tym pisał w następnych postach. Na razie ruch na stronie jest mizerny, ale cóż nie od razu Karków zbudowano. Mój blog ma mieć charakter satyryczny ale bez rechotu i poniżania nikogo.

Na razie poradnik savoir-vivre o jedzeniu zupy ogórkowej i innych. Porad udziela oczywiście wąsacz. Ja tam bym go nie krytykował. Oczywiście schamienie jest teraz norma. Ale czy do tego musimy dążyć.

No i na sam koniec zdjęcia wąsaczy z internetu. Jak widać wąsacze są zadowoleni z życia, uśmiechnięci i bezproblemowi.
Czego również i wam życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *